piątek, 26 lipca 2019

ZAĆMIENIE, DECYJA, POSTANOWIENIE

WHAT YOU ARE NOT
 CHANGING
YOU ARE CHOOSING

READ THAT AGAIN



WOW!! Dawno chyba nie było takiego zaćmienia jak to ostatnie 16 lipca! Z tego co wiem to wiele się działo nie tylko u mnie, ale i u Was. Był to okres gdzie wg astrologów wiele ukrytych prawd wychodziło na powierzchnię co skutkowało zawirowaniami w pracy, w relacjach służbowych, przyjacielskich, partnerskich i ogólnie w całym naszym życiu. Dowiadywaliśmy się (nie to za subtelnie powiedziane - raczej wylewał nam się kubeł zimnej wody na głowę!!)  że nie wszystko jest takie na jakie wygląda, a pozory mylą bardziej niż ustawa przewiduje. Wiele z nas stanęło pod ścianą żeby nie powiedzieć że znalazło się w impasie szukając wyjścia z sytuacji, która była patowa. Czasami słyszę, że jak  nie wiadomo jaką decyzję podjąć, to najlepiej się z nią wstrzymać, a czas pokaże. No dobra, ale co jeśli  czas nie pokaże? Co jeśli trwamy w sytuacji, która nam nie odpowiada i  w którąkolwiek stronę pójdziemy to hitu nie będzie?
 Na jodze przez lata nauczyłam się pokory. Serio, serio, zostałam w niektórych asanach sprowadzona do parteru i moje ego w końcu zaczęło się mieścić w aucie ;) Ale tak poważnie pisząc to fakt, że jestem teraz cierpliwa, bardziej tolerancyjna, wyrozumiała i wolę mieć spokój niż mieć rację nie znaczy, że mam pozwolić sobie wejść innym na moją głowę i zatańczyć na niej salsę! Wiem, że czasami walczymy z naszymi emocjami,demonami, myślami i jesteśmy zagubieni..  słuchamy  wtedy dobrych rad, aby „odpuścić, nie denerwować się, zaczekać” Oczywiście tak też można, pytanie tylko czy to „przeczekanie” rozwiązuję nam nasze problemy czy wręcz je pogłębia i prowadzi donikąd. I tylko tracimy wtedy nasz cenny czas na Ziemi?? No i kiedy zadałam sobie ostatnio to właśnie pytanie, to Wszechświat był wyjątkowo tak uprzejmy dla mnie, że od razu wysłał mi odpowiedź -motto dzisiejszego postu. Nawiasem mówiąc, jest o zajebisty cytat ( sorry za epitet ale tylko ten tu pasował) , najlepszy jaki wpadł mi w ręce w tym roku:

Czego nie zmieniasz
To właśnie TO wybierasz..

(  tłumaczenie nie może być dosłowne żeby przekazać sens)

I te oto 2 zdania utwierdziły mnie w fakcie, że nie można godzić się na coś co nam z założenia nie odpowiada ( no chyba że ratujemy czyjeś życie, ale jeśli nie trzymamy teraz nikogo za rękę nad przepaścią…)

Bo jeśli znamy poczucie własnej wartości, wiemy jakimi jesteśmy ludźmi to też wiemy na co zasługujemy. A zasługujemy na  wiele, wiele rzeczy do których na pewno zalicza się szczerość, szacunek, lojalność i wszystko co najlepsze na tej planecie. Zawsze mówiłam, że zwalać na kogoś winę, tzn oddawać mu władzę. A tak nie można! Jeżeli jest problem to trzeba szukać rozwiązania a nie szukać winnych, czekać na Godota albo zamykać się w domu i oglądać Grę o Tron ( która jest zresztą całkiem niezła ;) 
Dlatego dzisiaj tak mnie naszło na napisanie dłuższego postu i namówienie Was, abyście to Wy podejmowali decyzje które mają wpływ na Wasze życie a nie zostawiali ich przypadkowi, innym, bądź czekali aż samo się coś ogarnie. 
Ja już swoją podjęłam :)
Wspaniałego weekendu

Miss Joga

PS. Właśnie taką minę mam kiedy stawiam kropkę nad i 😉😂😂😂

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza