piątek, 21 grudnia 2018

RAZ, DWA, TRZY

Dzisiaj Mukta hasta Sirsasana (z sanskrytu mukta znaczy wolny, hasta - ręka, sirsa - głowa) Podobno jest to najtrudniejszy do opanowania wariant stania na głowie. Piszę podobno, gdyż dla jednych pozycje odwrócone są udręką a dla innych czystą przyjemnością, jest to kwestia bardzo indywidualna.  Jednak bez względu na to jakie podejście mamy do danej asany, z czym walczymy na macie, co lubimy praktykować, a czego wręcz nie cierpimy, to jedno jest pewne: zawsze musimy mieć otwarty umysł. Bez tego ani rusz. Bardzo często ciało jest gotowe, a psychika stawia czynny opór. Sami siebie nakręcamy, że nie damy rady, że to dla nas za trudne, że się połamiemy itp. I w efekcie męczymy się z pozycjami przez miesiące czy nawet lata. A wystarczy tylko nastawić się pozytywnie i praktykować. 
Jedna z moich uczennic kiedy ma jakąś trudniejszą/nową asanę do opanowania, to najpierw przewraca oczami i pyta: „Ty Madzia żartujesz sobie, że ja niby mam to zrobić, prawda??!!”, a potem sama do siebie mówi: „Raz, dwa, trzy!” i z wydechem wchodzi do pozycji jak ta lala. I wiecie co? Za każdym razem robi to po prostu idealnie! Powiem Wam, że jest to świetna metoda nie tylko na jodze, ale i w życiu. Z czymkolwiek mamy się zmierzyć, jak trudną rozmowę musimy przeprowadzić, jak ciężki problem rozwiązać  czasami wystarczy tylko wziąć głęboki wdech, policzyć do trzech i... ogarnąć temat. Im szybciej się z tym uporamy, tym lepiej dla nas.
I tego Wam Moi Drodzy życzę przed Świętami.
Wdech,1,2,3, wydech  i działamy!
Miss Joga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza