sobota, 1 grudnia 2018

OPONKA

No więc ostatnio zupełnie niechcący byłam świadkiem rozmowy dwóch pań, które komentowały jogę. Mówiły, że nigdy w życiu na takowe zajęcia nie pójdą, ponieważ „Nie chcą tracić czasu na leżenie na macie i nic nie robienie”.
-„A co najgorsze, to tam nic się nie dzieje! Słyszałam, że nudą wieje. Dużo gadania i medytowania. Ja to bym chciała poćwiczyć na brzuch, a na jodze co najwyżej oponka mi urośnie. Ha ha”  🙈🙈🙉

Chyba najbardziej zdziwił mnie fakt, że owe młode panie nigdy wcześniej  na jodze nie były, a szkoda. Straciły bowiem okazję, aby wyrobić sobie zdanie na podstawie własnego doświadczenia, a nie opinii koleżanek czy internetów.
Cóż, Joga uczy nas aby nie oceniać, więc nie oceniam. I gwoli komentarza pozwalam sobie zamieścić zdjęcie mojego jogowego brzucha. Wiem, że nie jest idealny ( dla mnie nie musi być ), ale zapewniam Was, że od „leżenia i nudzenia się na macie” sam by się taki nie zrobił…

A jeśli ktoś ma wątpliwości jak wyglądają zajęcia jogi, to serdecznie zapraszam. Mogę Wam zagwarantować, że co jak co, ale nudzić się tam na pewno nie będziecie.

Miłego wieczoru
Miss Joga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz