wtorek, 14 listopada 2017

TEL - AVIV 2017


Warsztat jogi w Tel -Aviv’ie dla 60 osób był zdecydowanie największym wyzwaniem dla mnie w tym roku ( nie licząc oczywiście bezustannego wychowywania moich dzieci ;) Kilkadziesiąt różnych osobowości, charakterów, temperamentów i różności w dwóch samolotach, w jednym hotelu, na jednych zajęciach. I chyba się udało… Wszyscy wróciliśmy cali i zdrowi. Zobaczyliśmy wszystko co zaplanowaliśmy w  krótkim czasie wykorzystując dzień i noc co do minuty. Naszą kochaną jogę praktykowaliśmy w wymarzonych wręcz warunkach - na plaży z pięknym widokiem, w doborowym towarzystwie i przy bardzo sprzyjającej nam aurze ( którą mantrowałam przez ostatnie pół roku ;)
Osobom którym chciałabym podziękować za to, że to wszystko wypaliło poświęcę odrębny post, więc dzisiaj pozwolę sobie zwrócić się wpierw do Moich Uczniów.
Kochani! Bardzo dziękuję! Naprawdę. Dzięki Wam warsztat o którym inni mówili: „nie wypali, co za spęd ludzi, jej nawet nie będzie tam widać, gdzie oni się pomieszczą, kto się dopcha do pierwszego rzędu ?” itp, był NIESAMOWITY. Wasza joginska postawa, zrozumienie dla każdej sytuacji i akceptacja stanu rzeczy tylko potwierdziła jak bardzo dojrzałymi jesteście joginami. Dziękuję Wam za każdą wspólnie spędzoną chwilę, uśmiech, żart, wsparcie i miłe słowo. Dziękuję za to, że stanęliście na wysokości zadania i wszyscy spędziliśmy naprawdę niezapomniany czas w Izraelu. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz się spotkamy na macie, ale i może na kolejnym warsztacie... A gdzie będą następne? O tym już wkrótce na blogu…
Jeszcze raz Namaste🙏🙏🙏

Miss Joga






MOTTO NA DZIŚ: Jedyne osoby, których potrzebujesz w swoim życiu to te, które potrzebują Ciebie w swoim”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza