wtorek, 7 listopada 2017

WYCISZYĆ SIĘ NA CHWILĘ


„Życie jest jak malowanie obrazu.
Jeśli Ci się nie podoba, 
to możesz wprowadzić poprawki”

Dzisiaj rano miałam jogę. Po zajęciach patrzę na telefon 82 maile i 24 wiadomości 🙈😱😂 Jednym słowem mam teraz chwilowe zamieszanie z uwagi na zbliżający się warsztat jogi w Tel-Avivie i styczniowy na Bali na którym obraca mi się wszystko jak w kalejdoskopie. Ale cokolwiek się dzieje, jak dziwny i niespodziewany obrót przybierają niektóre sprawy, to mam taki wewnętrzny spokój, że wszystko się poukłada tak jak być powinno. Po prostu ufam, że to i tak jest u góry zaplanowane i nie ma co się stresować na zapas ( na bank to ta Pranajama mnie tak wycisza, bo normalnie już bym chyba kaftanik musiała kupować 😉) Dlatego znowu Was ładnie proszę o wyrozumiałość w kwestii postów, jeśli przypadkiem nie zdążę wrzucić nic na bloga. Nie zapominam o Was, to po prostu chroniczny brak czasu! Tematy w głowie mam i doskonale wiem o czym chcę dla Was jeszcze napisać, tylko nie zdążę mrugnąć a już jest znowu jest noc. Pociesza mnie jedynie fakt, że jest to chwilowe, a Wy to zrozumiecie. A na razie pozostaje mi Sirsasana (stanie na głowie), aby chociaż na chwilę się wyciszyć..
Pozdrawiam ciepło

Miss Joga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza