niedziela, 29 października 2017

KIEDY COŚ TWARDNIEJE

Ostatnio napisałam, że się troszku sypię zdrowotnie i na 1089 postów jakie opublikowałam na moim blogu przez ostatnie ponad 3 lata, „Liceum & muzeum” znalazło się w ciagu doby na 3 miejscu (!) na liście najpoczytniejszych przez Was tekstów! Mam nadzieję, że udało mi się zainspirować przynajmniej co poniektórych z Was, aby rozważyli badania i nie lecieli na oparach żelaza oraz resztkach sił tak jak ja 😉😊


Wczoraj na zajęciach jeden z moich uczniów miał taką niewyraźną minę i nagle przestał ćwiczyć, więc pytam: 
-„Kuba, czy wszystko w porządku?
-„Coś mi właśnie stwardniało i dziwnie się poczułem” 🙈😂Cała sala w śmiech. Prawdopodobnie dotyczyło to jednego z mięśni brzucha który się obudził do pracy i było on bardziej odczuwalny. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, gdyż to co miało to mu się rozluźniło 😉 I takim to optymistycznym akcentem, że nawet jeśli czasami się spinamy, to wcześniej czy później i tak „wrzucamy na luz” życzę Wam spokojnej, słonecznej i udanej niedzieli 😎☕🍰
Miss Joga
PS. Moja nowa czytelniczka spytała: "Gdzie znikają te posty, które napisałaś a nie widać ich na stronie głównej" Otóż na samej dole jest strzałka i tam jest napisane "starsze posty" można tam kliknąć i wtedy pojawi się strona z poprzednimi tekstami. Jest też po prawej stronie "Archiwum bloga" z którego również można skorzystać, gdybyście mieli nadmiar wolnego czasu. Zapraszam 😀

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza