poniedziałek, 9 października 2017

ODDAWAĆ WŁADZĘ (?)

Kiedy budzisz się rano dostajesz w prezencie kolejne 24 godziny, które możesz wypełnić w różny sposób. Możesz przyprawić innych o uśmiech ( albo i o zawał 😉) i to nie za sprawą pianki po kawie na ustach tylko poprzez uprzejmość, szacunek i życzliwość w stosunku do nich. Możesz spełniać swoje marzenia ( lub robić mały kroczek, który Cię do nich przybliży o centymetr). Możesz podejmować decyzje, dzięki którym czujesz, że żyjesz, a nie tylko wegetujesz i próbujesz się ogarnąć od pierwszego do piątego. Możesz robić pozytywne i dobre rzeczy. Możesz rozpieszczać siebie, gdyż w pełni na to zasługujesz. Spędzać czas z bliskimi, czytać książkę, przez chwilę nie robić nic. O już słyszę komentarze „Taaa, łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić!” Właśnie, że nie! Wszystko zależy od nas, od ustawienia naszych planów i priorytetów.... 
Ostatnie tygodnie miałam bardzo pracowite i chociaż codziennie obiecywałam sobie, że muszę troszkę zwolnić tempo i odpocząć to koniec końców wracając do domu zasypiałam już prawie na progu na stojąco. Oczywiście była to moja wina, bo zamiast zafundować sobie chwilkę wolnego, ja ambitnie wybrałam ogarnianie tematów, które mogły teoretycznie zaczekać przez co moje potrzeby zeszły ( jak zwykle) na dalszy plan. Odkąd przeczytałam, że „Zwalać na kogoś winę to znaczy oddawać mu władzę”, to już nigdy nikogo nie obwiniam ( a jeśli już to siebie) tylko z każdej takiej sytuacji wyciągam wnioski. Cały czas się uczę, że mam tylko 24 godziny i nie powinnam ich marnować na pierdoły. A budząc się rano jak mantrę powtarzam, "To będzie wspaniały słoneczny dzień i na pewno znajdę moment dla siebie" I dzień owszem jest wspaniały - tylko za krótki…
"Nie oddawajcie władzy" Moi Drodzy, tylko sami mądrze zarządzajcie swoimi 24 godzinami. Wierzę, że wcześniej czy później i w tym dojdziemy do perfekcji 😀😉😂👍
Miss Joga

Jest 23.38 zamykam komputer i rozwijam matę, bo dopiero teraz mam czas na jogę. Nie narzekam, tylko śmiać mi się chce z samej siebie, że znowu tak późno zaczynam praktykę, że „nie udało” mi się wcześniej. Ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie, że miałabym to odpuścić, akurat tego moja wielka wyobraźnie nie obejmuje 😂😂😂

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz