poniedziałek, 18 września 2017

ŚWIATŁO & ODPOWIEDZI

Napisałam przed chwilą długi post o Pranajamie i oczywiście gdzieś zniknął. Albo mój laptop już nie przerabia takiej ilości pracy albo post był najwyraźniej nudny i dlatego nie powinnam go była publikować ;) Jedno z dwóch musi być prawdą :) Dlatego teraz krótko. Wczoraj na kursie jedna z Pań zadała mi pytanie: „Pytałaś nas o nasze oczekiwania względem kursu, a jakie Ty masz oczekiwania w stosunku do nas?” Dobre pytanie. Po co tak naprawdę uczę jogi? Prowadzę warsztaty, kursy, piszę bloga i czego od Was ( jeśli mi w ogóle wolno?) oczekuję??? 
Był taki okres w moim życiu kiedy było słabo, chyba każdy tak ma (?) i joga bardzo mi wtedy pomogła. To, że mogłam poćwiczyć, wyciszyć się, odnaleźć sens i drogę, którą na chwilę zgubiłam było prawdziwym darem od losu. Uwierzcie mi, nie każdy ma taką możliwość, więc warto to docenić. Poprzez regularną praktykę na macie obudziła się ( w końcu) moja intuicja i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania same zaczęły się pojawiać. 
Żeby było jasne: Nikt mi nie powiedział co mam robić w mojej sytuacji życiowej, ani nikt nie doradzał w którą stronę iść. Ja to po prostu w pewnym momencie poczułam wraz ze spokojem, który był dla mnie jak balsam dla ciała. Czasami dostaję maile, ludzie są po bolesnych rozstaniach, rozwodach, przeżywają śmierć w rodzinie lub duże zmiany w życiu osobistym. Nie wiedzą co robić i jak sobie z tym poradzić. Pytają czy np. podróż do Indii zmieni ich życie i może tam znajdą odpowiedzi. Moi Drodzy. Światło i odpowiedzi są w nas przykryte pracą, obowiązkami, stresami, żalem, łzami i całą gamą naszych emocji i wielu zdarzeń. Nie musisz jechać na drugi koniec świata ( chyba, że chcesz pozwiedzać), aby odnaleźć sens życia. To, że jesteś, oddychasz to już ma znaczenie, czyli sens. A odpowiedzi: Dlaczego mnie to spotkało? Kiedy znajdę spokój? Jak teraz żyć? itp przyjdą do Ciebie same we właściwym czasie. Nie wyczytasz ich w poradnikach, nie znajdziesz ich na Goa. One są w Tobie. Ja dzięki jodze je odnalazłam i chętnie podzielę się z Wami moim doświadczeniem, które doprowadziło mnie aż do tego miejsca. Oczywiście nie zawsze było usłane różami, ani  kawką i gazetką jak na zdjęciu. W realu było różnie, często naprawdę ciężko. Jednak z perspektywy czasu mogę w 100% stwierdzić, ze gdyby nie joga to nie byłoby mnie tutaj. Więc wracając do głównego pytania czy/i czego od Was oczekuję. Osobiście nic, bo nie nie mam takiego prawa, ale bardzo, bardzo chciałabym w Was rozbudzić świadomość pracy nad sobą poprzez jogę. Może nie możemy zmienić świata, ale możemy z dnia na dzień stawać się jeszcze lepszym człowiekiem, a przez to świat również stanie się lepszy. Tego nauczyła mnie joga i właśnie to przede wszystkim chciałabym Wam przekazać ( Jak i tysiące innych rzeczy, ale to już w następnych postach ;)
Miss Joga
ps. Po dłuższym zastanowieniu to jednak oczekuję od moich uczniów, żeby podnosili rzepki w asanach i nie spóźniali się na zajęcia 😂
Leginssy &top: #freemeyoga
MOTTO NA DZIŚ:"Wiesz, wszystko co się tak naprawdę liczy, to aby ludzie których kochasz, byli szczęśliwi i zdrowi. Cała reszta to zamki na piasku.”- Paul Walker

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz