piątek, 25 sierpnia 2017

INTENCJA I OCZEKIWANIE

Zanim zacznę zajęcia zawsze proszę moich uczniów, aby pomyśleli intencję w jakiej będą ćwiczyć jogę. Jest to bardzo osobiste, wręcz intymne doznanie. Wszak nikt inny nie słyszy Twoich myśli, można więc poszaleć na całego, prawda ? I szczerze pisząc czasami tak szalejemy, że nasze intencje stają się oczekiwaniami... 
Jest taka „mała” subtelna różnica, gdyż oczekiwanie to jest coś, co chcesz otrzymać, wcześniej czy później chciałbyś „to” dostać. A intencja jest to coś, co po prostu dajesz, nie oczekując nic w zamian. Używając przejaskrawionych przykładów: kiedy myślisz o pokoju na świecie to jest  to Intencja. Kiedy prosisz o milion $ w gotówce to jest to Oczekiwanie. Nie oceniam co jest lepsze a co gorsze. Czy lepiej jest dawać czy lepiej jest brać?  Na to pytanie musisz samemu sobie odpowiedzieć jakim typem człowieka jesteś i co jest bliższe Twojemu sercu. Po prostu spójrz w lustro i powiedz na głos jaka jest Twoja intencja na dziś, a będziesz wiedział gdzie tak naprawdę jesteś i dokąd zmierzasz. Nie sugeruję co mamy myśleć ani wybierać. Bardziej zwracam uwagę, abyśmy wychwytywali u siebie te subtelności i ewentualnie wprowadzali modyfikacje w swoim myśleniu, postępowaniu czy zachowaniu. Przecież myśl jest energią i kosmos nas słucha, więc mamy niesamowitą siłę sprawczą aby wysyłać pozytywne wibracje zarówno naszym bliskim, jak i tym, którzy ich naprawdę potrzebują. A nas to zupełnie nic nie kosztuje, raptem tylko kilka sekund zajmuje! 
To  teraz tak szczerze przyznaj się -  jak zaczniesz dzisiaj swój piękny słoneczny dzień: Intencją czy Oczekiwaniem…?
Dużo odpoczynku na weekend Wam życzę
Miss Joga

ps. Nie jestem fanem selfie w lustrze i jestem świadoma, że mogą posypać się jakieś niewybredne komentarze ad dzisiejszego zdjęcia. Ale jakoś tak chyba Mam na to Wyjogowane ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz