sobota, 15 lipca 2017

SOUL MATE


Czy spotkałaś kiedyś osobę, którą widząc pierwszy raz na oczy miałaś wrażenie, że nie jest Ci obca? A kiedy zaczęliście rozmawiać to wspólnych tematów nie było końca i wydawało Ci się, że znacie się od lat? Mam na myśli każdą relację, nie tylko damsko-męską, tą gdzie pojawia się miłość, namiętność i myśli dozwolone od lat 18 😉- to jest zresztą temat na osobny post. Piszę tu o więziach  między kobietami, mężczyznami, a także wyjątkowych przyjaźniach. Fenomenem Bratniej Duszy dla mnie jest to, że nie da się jej przeoczyć. Poznajesz tą osobę i Baaach! Wiąże Cię z nią niewidzialna, niewytłumaczalna i niezrozumiała dla innych nić porozumienia. Macie te same zainteresowania i pasje, mówicie te same zdania w jednym momencie i praktycznie rozumiecie się bez słów. Wystarczy jedno spojrzenie. Co ja mówię jakie spojrzenie, Wy się czujecie…. Możecie być setki kilometrów od siebie, nie widzieć się tygodniami, nie rozmawiać miesiącami, ale w jakiś dziwny sposób będziecie się obydwoje wyczuwać. To jest naprawdę niesamowite. Jeszcze kilkanaście lat temu nie wierzyłam w takie rzeczy jak wibracje między ludźmi. A kiedy moja koleżanka zaczynała mi opowiadać o energii jaka bije od innych, to zastanawiałam się co ona bierze i czy to aby na pewno jest legalne. Przyznaję się taka byłam. Ale przez lata dzięki jodze chyba w jakimś mniejszym, bądź większym stopniu musiałam rozwinąć się duchowo, ponieważ teraz już nie jestem taką ignorantką. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że „widzę” o wiele więcej 🙊🙈 
Ale przede wszystkim nauczyłam się (i w sumie cały czas się uczę) dostrzegać to, co przynosi mi los…. Bratnie Dusze. Bo uwaga, ich nie spotyka się na co dzień w Lidlu. One pojawiają się w najmniej oczekiwanym dla nas momencie. Jeśli masz szczęście poznasz w swoim życiu kilka takich osób. Może będzie to Twój partner, mąż, żona, przyjaciel, a może będzie to osoba której po prostu zaufasz i zmieni Twoje życie na lepsze.  Dzięki niej staniesz się jeszcze lepszym człowiekiem. Ważne jest, aby docenić i być wdzięcznym losowi, że dane nam było „ją” w ogóle znaleźć ( wszak 6 miliardów chodzi po Ziemi, więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte ;) Znam ludzi, którzy całe życie szukają swoje drugiej połówki, kogoś kto ich w pełni zrozumie, zaakceptuje i nic. Jest fajnie, miło i tylko tyle. Więc jeśli Ty jesteś taką szczęściarą i zobaczyłaś wśród tłumu swoją SoulMate, to łap ją, trzymaj  i dbaj jak o cenny skarb! Bo jak pisał Arystoteles: "Miłość składa się z jednej duszy zamieszkującej dwa ciała” i podobno kiedy ją znajdziemy, dopiero wtedy stajemy się kompletni….
Miłego weekendu
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ: „Każdy ma w życiu to, na co się odważy”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza