wtorek, 11 lipca 2017

KAMIKADZE

Chyba nie jestem w stanie zliczyć ile razy usłyszałam na swoich zajęciach jogi: „Stanie na rękach?! Nie ma takiej opcji! Na pewno tego nie zrobię!” Zawsze się wtedy uśmiecham, bo wiem, że osoby te już za chwileczkę będą stać pod ścianą z nogami w górze jak ta lala, a następnie z rogalem na twarzy wyjdą z pozycji i  stwierdzą, że „to wcale nie było takie trudne” :) Generalnie strach jest TYLKO W TWOJEJ GŁOWIE. Nigdzie indziej. Nie możesz go zobaczyć, dotknąć, posmakować czy podać mu ręki. Jeśli się pojawia to tylko dlatego, że taka jest Twoja decyzja. Najczęściej bowiem boimy się tego - czego nie znamy. 
Stanie na rękach jest dobrym przykładem, gdyż zazwyczaj słyszę wtedy tysiące wymówek: „Bo mam słabe ręce, bo nigdy nie stałam do góry nogami, bo w podstawówce spadłam na głowę” itp. Podobnie jest też w życiu. Bardzo często boimy się pójść w nieznane, ponieważ nie wiemy co nas tam czeka. Boimy się, że „coś” się stanie, nie wiemy co, ale wolimy nie ryzykować. Przecież dobrze nam jest - tak jak jest, prawda? Wymyślamy wtedy powody, aby czegoś nie zrobić, aby nie zaryzykować, nie spróbować, a życie przecieka nam w tym czasie przez palce. Aż któregoś ranka budzimy się i zadajemy sobie pytanie: „Czy ja aby na pewno jestem szczęśliwy?” Joga to transformacja. Nie tylko zmienia się nasze ciało, bo nabieramy siły i elastyczności, ale także po części zmienia się nasza mentalność. Jesteśmy odważniejsi w podejmowaniu decyzji, uczymy się z każdą lekcją że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych i to my, tylko i wyłącznie my decydujemy o swoim losie. W końcu jak sobie pościelimy, tak się wyśpimy. Si or No?
Kiedy przymierzałam się do tego wygięcia, moja koleżanka Monica spytała mnie co chcę zrobić. Odpowiedziałam, że oprzeć się o tą skałę ( będąc dobrze ponad metr od niej). Krzyknęła tylko „Nie boisz się?! A co się stanie jeśli się o nią zranisz i spadniesz? Odpowiedziałam: „A co się stanie, jeśli się nie zranię i nie spadnę”? 
Czy to znaczy, że jestem szalonym kamikadze i niczego się nie boję? Nie! Mam wiele lęków. O dzieci, o zdrowie bliskich, mam mega lęk wysokości. Ale nie pozwalam im zawładnąć sobą, swoim umysłem i myślami. I ile razy pojawiają się w mojej głowie, wywalam je stamtąd z hukiem (albo i bez) i myślę pozytywnie. 
Bo strach, to jest tylko strach. Nic więcej.
Miss Joga

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz