poniedziałek, 5 czerwca 2017

DOCENIAM CIĘ

Kiedy idę na zajęcia jogi to zawsze staram się jak najwięcej nauczyć, zapamiętać, doświadczyć. Nie chcę, żeby to był zmarnowany czas, nie chcę tylko odbębnić lekcji, aby potem gdzieś zamieścić ładne selfie że tam byłam i „było fajnie”. Joga jest moją pasją już od kilkunastu lat, więc do każdej sesji jako uczeń podchodzę z dużą pokorą. Czasami jest to rownież emocjonalne przeżycie ( pisałam o tym w poście  pt: „Łzy”) Tak też było i wczoraj. Podczas 3,5 godzinnych zajęć (bez przerwy!) w pewnym momencie po chyba setnej vinyasie przeszliśmy do Tadasany. Pozycji Góry, która symbolizuje stabilność w asanach. Dylan powiedział: „A teraz obróć się do swojej koleżanki/kolegi i powiedz mu za co go doceniasz. A jeśli go nie znasz, to także powiedz mu za co go doceniasz…." Obok mnie ćwiczyła przepiękna dziewczyna o imieniu Jasmine. Poruszała się na macie jak fale na morzu, była wyjątkowo elastyczna, zgrabna, miała cudowną praktykę i była bardzo zmysłową kobietą. No więc obróciłam się do niej, aby jej to wszystko powiedzieć za co ją doceniam. Miała łzy w oczach, kiedy słuchała. Kiedy skończyła podziękowała i powiedziała za co mnie docenia. Powiedziała o energii jaką wokół siebie rozsiewam jak wchodzę na salę, uśmiecham się i ćwiczę. Powiedziała że bije ode mnie spokój a ona sama jest bardzo surowa dla siebie i kiedy ćwiczy obok mnie, to mój spokój się jej udziela i jest jej lepiej. Powiedziała, że mam energię „Like an angel” Wtedy ja miałam łzy w oczach. Szczerze pisząc nie spodziewałam się takiego feedback’u. Chyba nigdy nie usłyszałam czegoś tak niesamowitego od kompletnie obcej osoby, której imię poznałam tak naprawdę dopiero po zajęciach. To było bardzo wzruszające doświadczenie z którego wyciągnęłam wczoraj lekcję dla siebie do przerobienia. Wiem, że wiele z nas ma naturę introwertyczną i nie łatwo nam mówić o naszych uczuciach i emocjach. I to jest ok. Ale to doświadczenie poruszyło mnie bardziej, niż się tego spodziewałam. Wniosek… Myślę, że powinniśmy częściej mówić naszym bliskim za co ich doceniamy na co dzień, bo chyba każdy z nas chociaż przez ten jeden moment chciałby poczuć się wyjątkowy i potrzebny. Na pewno nie zaszkodzi spróbować…
Miss Joga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza