sobota, 27 maja 2017

CO ROBIĆ ?

Stanie na rękach staje się coraz bardziej popularne i to nie tylko ze względu na efekty jakie daje nam ta pozycja, ale jest ono po prostu fajne. Coraz częściej dostaję maile pt: „ Chciałabym bardzo stawać na rękach, ale mam bardzo słabe ramiona. Co robić?”, „Jak mogę się jeszcze bardziej wzmocnić?” „Może zacznę dźwigać ciężary, żeby mieć silniejsze barki?”  itp. No z tym ostatnim to niekoniecznie ;) Moi Drodzy. Jeśli weszliście już na jogową ścieżkę, podoba się Wam na jodze, widzicie jak ciało się zmienia, umysł wycisza a samopoczucie poprawia, to czy jest sens z niej schodzić i iść inną drogą? Chyba nie. Uważam, że w większości ograniczenia i negatywną samoocenę sami sobie kreujemy w naszej głowie. Każdy z nas w jednych asanach jest lepszy, a w innych musi troszkę bardzie popracować, aby uzyskać zadowalające efekty. Byłoby to strasznie niesprawiedliwe i nudne (!), gdyby nam tak wszystko za pierwszym razem wychodziło i to jeszcze bez żadnego wysiłku, prawda? Ale skoro pytacie - odpowiadam. Jeżeli ktoś bardzo chce wzmocnić ramiona a przy okazji mięśnie brzucha, to polecam zrobić Psa z głową w dół z piętami opartymi o ścianę. Połączyć stopy, a następnie prawą nogę podnieść wysoko do góry, prawe kolano powyżej pośladka, palce point. Podjedź dłońmi jak najbliżej do ściany. I uwaga! Żeby się waliło, paliło, dolna noga ma być prosta, a rzepka podniesiona, ok? Dla początkujących 5-10 oddechów ( długich oczywiście ;) a dla praktykujących już trochę - małe utrudnienie. Z kolejnym wydechem oderwij dolną stopę od podłogi. Musisz mocno napiąć mięśnie brzucha, po prostu wciągnij pępek do kręgosłupa. Oddychaj. Na koniec możesz podnieść kąciki ust do góry. Zmiana nogi oczywiście :) Myślę, że pozycja ta usatysfakcjonuje wszystkich i uwierzcie mi, nie trzeba iść na siłownię, aby poczuć ręce, ramiona i przy okazji parę innych rzeczy.
Miłego wieczoru
Miss Joga  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza