piątek, 10 marca 2017

TROSZKĘ TRUDNIEJ

„Wiara czyni cuda
lecz tylko walka daje efekty”


Ostatnio zostałam poproszona o zdjęcia "troszkę bardziej zaawansowanych asan". Nie wiem czy dzisiejszy wariant Kumbhakasany można uznać za trudniejszy, ale szczerze pisząc to najłatwiejszy też on nie jest, przynajmniej dla mnie. Jest to pozycja w której wszystko trzymają nasze mięśnie brzucha. Nie sugerowałabym jej osobom, które mają przeprosty  w stawach łokciowych oraz kontuzje barku lub mięśni naramiennych. A wchodzi się do niej bardzo prosto: Zrób pozycję Kumbhakasany, wciągnij pępek do kręgosłupa, podwiń kość ogonową  a następnie powoli rozszerzaj dłonie na zewnątrz. Nie opuszczaj pleców, bioder i pośladków. Nogi proste, pięty połączone. Tutaj każdy szczegół ma znaczenie, jeśli nie chcemy polecieć na nos tylko chwilę popracować :) Oddychaj, twarz Savasany. Jak długo? Ja na zajęciach liczę do pięciu ( czyli jesteśmy ok 30 sekund w asanie ;) Natomiast bardzo dobry czas to 1 minuta. Świadczy o silnych mięśniach brzucha i bardzo świadomej pracy ciała.
Życzę Wam dzisiaj miłego weekendu i słońca. Oby wyszło chociaż na chwilę...
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ:„Mam w sobie wystarczająco dużo pokory, aby wiedzieć, że nie jestem lepsza od innych i wystarczająco dużo mądrości, aby wiedzieć, że jestem inna niż wszyscy…”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza