piątek, 25 listopada 2016

ROZLUŹNIJ SIĘ?

Jak mówi jeden z moich uczniów: „Dla mnie Joga, to jest wyższa kultura rozciągania”. Dla mnie Joga znaczy troszkę więcej, ale cieszę się, że każdy postrzega joge na swój sposób i coś dla siebie w niej odnajduje. Nie lubię kiedy się generalizuje, narzuca i ujednolica pojęcie praktyki jogi. Do pewnych rzeczy musimy dojrzeć, poznać je i zrozumieć. Ja na przykład pierwszy rok, może nawet dwa lata „ćwiczyłam” asany bardzo fizycznie, tzn. wszystko musiałam zrobić, nie ważne czy bolało czy nie, spinałam się i z zaciśniętymi ustami próbowałam dotrwać do końca czasu w pozycji. Kompletnie nie rozumiałam poleceń, że mam „rozluźnić twarz i pracować w asanie” skoro ja byłam właśnie na Evereście własnych możliwości! Dopiero z czasem, kiedy zaczęłam naprawdę regularnie praktykować pojęłam, że to nie chodzi o to, aby 15 minut stać na głowie i pół żywym wychodzić z Sirsasany. Po długich latach nauczyłam się oddychać (uwierzcie mi, czasami się o tym zapomina ;) i pomimo intensywnej pracy wszystkich mięśni - rozluźniać w środku ciała, wydłużać pozycje, szukać w nich przestrzeni i praktykować tak, że sprawia mi to za każdym razem niebywałą przyjemność, daje wewnętrzny spokój i pozytywną energię. Czego i Wam dzisiaj wszystkim życzę.
Udanego weekendu
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ: "Pozytywny myśliciel widzi niewidzialne, czuje niematerialne i osiąga niemożliwe” Winston Churchill

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza