poniedziałek, 3 października 2016

#czarnyprotest


Jestem joginką, mamą, ale przede wszystkim jestem Kobietą. I chociaż jest to blog o jodze i zazwyczaj kwestie polityczne omijam szerokim łukiem, to nie mogę nie zareagować na to, co się dzieję na ten moment w Polsce…
Jakiś czas temu jeden z moich uczniów opowiadał mi, że z czystej ciekawości  poszedł na jogę w inne miejsce, prowadzoną inną metodą. Spytałam jak mu się podobało. Odpowiedział „To nie dla mnie. Ty masz jaja” , Ja -„?” „To znaczy Ty masz silny charakter jako nauczyciel”. Nie zastanawiam się nad tym, nie wiem czy mam silny charakter jako nauczyciel czy jako kobieta, ale wiem na pewno, że zawsze mam własne zdanie co widać na załączonym obrazku. Zdaję sobie też doskonale sprawę z faktu, że dzisiejszy post może uszczuplić ilość polubień strony Miss Joga na Facebooku czy Instagramie - trudno, niech i tak będzie. O rzeczach ważnych trzeba mówić głośno a nie chować głowę w piasek i liczyć, że jakoś to będzie. Wierzę również, że Moi czytelnicy poza Polską dzięki mediom doskonale wiedzą czego dotyczy tzw. Czarny Protest i jak dramatyczna może być sytuacja już w najbliższej przyszłości wielu kobiet w moim kraju. Dlatego dzisiaj, z pełną świadomością przyłączam się do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Nie będę wymieniała całej listy argumentów dlaczego, bo chyba wszyscy je dość dobrze znamy. Pozwolę sobie skomentować to tylko jednym zdaniem: 
NIE JESTEM ZA ABORCJĄ. JESTEM ZA WOLNYM WYBOREM. 
Czego życzę Wam, młodym pokoleniom i sobie.
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ:„Żadne wielkie przedsięwzięcie nie może się udać bez Kobiety”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza