niedziela, 12 czerwca 2016

W DRODZE DO MOSTKA

Zdjęcie: Jakub Wańczyk, Warsztat jogi w Biorezydencji.

Już jutro zaczynamy tydzień wygięć i zapewne pojawią się nasze ukochane MOSTKI ;) W tej pozycji oprócz mocnej pracy nóg, pragnę przypomnieć jak ważna jest praca jest w odcinku piersiowym. Czasami z uwagi na sztywność w barkach nie jesteśmy w stanie wyprostować rąk. Wtedy polecam wariant na krześle kiedy nogi są wyżej, wygięcie w kręgosłupie jest mniejsze i łatwiej nam jest skoncentrować się na doprostowaniu łokci i pracy z barkami. Kiedy już poczujemy, że nasze ramiona zbliżają się do linii nadgarstków możemy zacząć obniżać nogi, tzn zrobić już asane na macie. Wiem, iż będąc w Mostku mamy troszkę zaburzoną percepcję, nie wiemy gdzie jest przód, tył i gdzie mamy łopatki :) Dlatego wtedy świetnym nauczycielem jest kawałek ściany. Wystarczy położyć się na plecach, dłonie jak najbliżej jej krawędzi, wejść do Urdhva Dhanurasany i powoli wchodząc na palce przybliżać nogi do głowy jednocześnie pchając łopatki w stronę ściany. Wtedy mamy konkretny cel i co najlepsze widzimy jak się on do nas przybliża z każdym kolejnym podejściem… Nie zapomnij rozgrzać się do wygięć, Powitania Słońca, GOMUKHASANA rąk, EKA PADA BEKASANAROZCIĄGANIE UD. Będzie to bezpieczne dla Twojego ciała i znacznie ułatwi wejście do większości pozycji w przyszłym tygodniu. 
Have fun
Miss Joga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza