niedziela, 15 listopada 2015

BÓL

Ból często pojawia się znikąd. Pierwsza myśl, nic mi nie będzie, jestem przecież ze stali, jestem joginką, wyleczę Cię sama. Potem zazwyczaj jest spokój przez jakiś czas ewentualnie jakieś sporadyczne kłucia, ale nie trwa to długo, ponieważ następna fala bólu tylko dobitnie uświadamia nam, iż mamy poważny problem, który trzeba jak najszybciej rozwiązać. W każdej dziedzinie związanej  z  mniejszym bądź większym wysiłkiem fizycznym mogą pojawić się kontuzje. Zdarza się tak, kiedy chcemy zrobić coś, co jest ponad nasze siły i jesteśmy nie rozgrzani bądź też trenujemy więcej, niż ustawa przewiduje obciążając tym nasze mięśnie i stawy. Ja ostatnio intensywnie pracowałam nad wygięciami i niestety z własnej winy przeforsowałam się o dużo za dużo. Więc kiedy usłyszałam diagnozę, iż mam przeciążenie stożka rotatorów to tak troszkę mój naturalny entuzjazm przygasł na moment. Dzięki Bogu tylko na krótką chwilę :) bo oprócz barku mam jeszcze inne części ciała, które mogą być cały czas aktywne, więc po minucie już rozpisywałam w głowie sekwencję asan co mogę teraz praktykować dopóki się nie podleczę… no dobrze, dopóki się całkowicie nie wyleczę. (Nie wiem czy pamiętacie post o Adamie, który pojechał na warsztat jogi ze złamaną nogą. Wczoraj z nim rozmawiałam, czuje się już znacznie lepiej,  chodzi i jeździ bez deskorolki ;) i nadal praktykuje jogę ) Mając kilkaset pozycji do wyboru, nawet jeśli jedna część ciała chwilowo niedomaga można naprawdę bez problemu wzmacniać pozostałe, oczywiście jeśli robi się to z głową i pod okiem nauczyciela :) Zawsze powtarzam na lekcjach dla początkujących, iż na dyskomfort w jodze można i trzeba się godzić jeśli chcemy coś osiągnąć i rozwinąć się w tej materii, natomiast na ból absolutnie nie. Dlatego z bólem serca modyfikuję moją codzienną praktykę i z pokorą godzę się na zalecenia lekarza. Czasami trzeba wiedzieć, kiedy powiedzieć stop…
Spokojnej niedzieli
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ:„Nie narzekaj, że masz pod górę, gdy zmierzasz na szczyt”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza