niedziela, 30 sierpnia 2015

PORZĄDEK

Tak jak w jodze szukamy spokoju i wyciszenia, tak też  i w życiu codziennym możemy odnaleźć  harmonię poprzez utrzymywanie ładu i porządku w naszych mieszkaniach. Czy wiesz, że Japończycy będący miłośnikami prostych, klasycznych, wręcz ascetycznych wnętrz na co dzień czerpią z nich także pozytywną energię? Wierzą bowiem, że kiedy wokół jest ład i mało przedmiotów w zasięgu wzroku, łatwiej jest się wtedy zrelaksować i pozytywnie nastawić do życia. Mają też swoje metody sprzątania, np jedną z nich jest sugestia, aby zostawić w domu tylko te przedmioty, które budzą w nas pozytywne emocje.
Należy sprzątać kategoriami, nie miejscami. To znaczy: nie skupiać się na poszczególnych pokojach czy szafach, ale porządkować konkretne grupy rzeczy w ściśle określonej kolejności: najpierw ubrania, następnie książki, dokumenty, różności i - zawsze na końcu - pamiątki. To ważne, ponieważ jeśli zaczniemy od rzeczy sentymentalnych, szybko się poddamy (podobno). Sama metoda selekcji brzmi dość ekscentrycznie: każdą rzecz (bluzkę, książkę) należy wziąć do ręki i poczuć, czy budzi w nas radość, przyjemność, dobre uczucia. Po wszystkim zwykle zostaje zaledwie ułamek tego, co wcześniej upychaliśmy po kątach. Nie trzeba od razu wyrzucać, zawsze można oddać w dobre ręce i przy okazji zrobić dobry uczynek :)  Jeśli w porządki włączamy dzieci (sprawdza się powyżej trzeciego roku życia), to niech zaczną od selekcji własnych ubrań, nie zabawek. Jest to model kompletnie przeciwny do europejskiej Ikei, która namawia nas na pojemniki, schowki i szafeczki. Wystarczy pozbyć się z domu wszystkiego co zbędne, a żadne nowe szafy i pudełka nie będą nam  już potrzebne. Ja dzisiaj porządkuje od rana i szczerze pisząc nie mogę się doczekać aż skończę. Wtedy zacznę praktykę jogi od SUPTA VIRASANY, aby zregenerować się i nabrać  energii po ostatnich kilku godzinach, co Wam również rekomenduję.
Miłej niedzieli
Miss Joga

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza