piątek, 28 sierpnia 2015

100%

Ostatnio na zajęciach dla początkujących pojawiło się około 9 nowych osób w różnym wieku, które były na jodze po raz pierwszy w życiu. (Nie wiem czy Ty pamiętasz swoje pierwsze lekcje, ale generalnie ilość komend o prostowaniu nóg, rotacjach, kościach ogonowych itp. jest na tyle duża, że zanim skojarzysz gdzie co masz, to już jest kilka następnych. Najczęściej mówimy wtedy o swoich odczuciach, gdzie nas co boli, ciągnie, szukając po cichu podobnych emocji u innych) 
Była też Pani, która pomimo sceptycznego nastawienia do jogi nic się nie odzywała, ani nie komentowała,  skupiona na sobie konsekwentnie po prostu ćwiczyła. I wiecie co, byłam bardzo miło zaskoczona, ponieważ robiła wszystko nad wyraz poprawnie, na własnych zakresach i możliwościach, ale reagując na każdą wskazówkę, sugestię czy uwagę skierowaną do całej grupy. I chociaż inni głośno dawali wyraz swoich odczuć, ona była cały czas skoncentrowana i praktykowała tak, jakby była to dla niej najważniejsza rzecz w tym momencie. Życzyłabym sobie i Wam takiej umiejętności jaką miała dzisiejsza bohaterka - angażowania się w 100% w to co robimy, całym ciałem i umysłem, nawet jeżeli jest to dla nas kompletnie nowy i nieznany temat. A dlaczego nie? Może się okaże, iż jest to coś, czego szukaliśmy całe życie?
Miłego weekendu
Miss Joga
MOTTO NA DZIŚ:"Można zamknąć oczy na rzeczy, których nie chcesz widzieć, ale nie możesz zamknąć swojego serca na rzeczy, których nie chcesz czuć"

2 komentarze:

  1. Pamiętam moje pierwsze zajęcia... teksty o "podnoszeniu rzepek" i "zawijaniu kosci ogonowej" a ja nie wiedziałam o co w ogole chodzi :) ale z biegiem czasu juz nie trzeba bylo nic powtarzac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka czyni Mistrza... :)
      Pozdrawiam
      Miss joga

      Usuń