środa, 10 czerwca 2015

DUMNA

Wczoraj na zajęciach jeden z moich uczniów stanął na rękach sam samiuteńki, bez ściany, bez asekuracji i tak sobie stał. Pozostali wyszli z pozycji i zaczęli bić mu brawa. Wszyscy cieszyliśmy się jego osiągnięciem i na swój sposób byliśmy z niego dumni. Tak to jest, przychodzisz pewno dnia na jogę, czasami przypadkiem a czasami z ciekawości, siadasz w najprostszym siadzie skrzyżnym (SVASTIKASANIE) zastanawiając się co tu właściwie robisz i o co tu chodzi. A pewnego dnia ani się obejrzysz, a robisz rzeczy o których inni mogą tylko pomarzyć. I to nie dlatego, że nie są w stanie zrobić pozycji zaawansowanych bo każdy może,  tylko dlatego, że nie są tak konsekwentni, zdeterminowani  i wytrwali jak Ty w swojej praktyce. Czy jest to powód do dumy? Myślę, że chyba troszkę tak...
Zdjęcie: Justyna Pyda, miejsce: Santa Marinella
MOTTO NA DZIŚ:„Każdy człowiek ma to na co się odważy”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza