środa, 22 kwietnia 2015

PODEJŚCIA

W tym tygodniu praktykuję z uczniami asanę, która nie należy do najłatwiejszych (postaram się zamieścić ją w najbliższym czasie jako wyzwanie na blogu). Zmagają się z nią, walczą, śmieją, żartują a koniec końców nogi nie zawsze chcą się oderwać od ziemi;) 
Czas, dajmy sobie czas. Generalnie uważam, że w dużej mierze oprócz zdyscyplinowanego ciała ucznia, wiele zależy od techniki i umiejętności słuchania wskazówek nauczyciela. BAKASANA na zdjęciu wcale nie była dla mnie prosta na początku. Próbowałam do niej wskakiwać, narzekałam, że mam słabe ręce, bałam się że upadnę na twarz i stłukę sobie nos. Nie słuchałam do końca tego co powinnam zrobić, aby być w pozycji i delektować się nią. Do Kruka możesz bez problemu wejść w trzech ruchach: 1. Połączyć stopy rozszerzając kolana i wkładając łokcie pod golenie, dłonie są na macie na szerokość barków 2. Podnieść pośladki do góry przyciągając kolana jak najbliżej do pach i opierając golenie na ramionach 3. powoli przenieść ciężar ciała do przodu na ręce. Może wystarczą 3 podejścia a może 33. Efekt na pewno będzie dla Ciebie finalnie zadowalający. Pamiętaj tylko, gdziekolwiek chodzisz na joge słuchaj swojego nauczyciela. Nie rób po swojemu, tylko poddaj się temu co dzieje się na lekcji. Mamy nawyki w ciele, przyzwyczajenia, ego, napięcia, strach i wiele innych emocji, które często warunkują praktykę jogi w danym dniu. Twoim zadaniem jest pozostawienie tego wszystkiego za drzwiami sali i koncentracja na samym sobie. Tylko tyle a reszta sama przyjdzie we właściwym czasie…
MOTTO NA DZIŚ: „Liczą się tylko te minuty, których nie słyszysz”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz