czwartek, 2 kwietnia 2015

DUMNA

Ależ jestem z Was dumna! Ostatnio na koniec sesji robiliśmy przygotowanie do Tittibhasany. To jest naprawdę trudna asana, gdzie ciężar ciała jest całkowicie na  wyprostowanych rękach i trzeba mieć bardzo dobrze rozgrzane ciało i nadgarstki. Oczywiście moi super jogini próbowali już pierwsze podejścia. I dobrze, do odważnych świat należy, jak nie teraz to kiedy? Mam nadzieje, że Ty też spróbujesz;) Ustaw kostki na szerokość barków, dociśnij nadgarstki i wyprostuj ręce, powinny one być pod kątem ostrym do podłogi. Podnieś pośladki do góry a stopy połóż na macie przed dłońmi. Obserwuj jak się czujesz i czy Twoje ramiona i barki są w stanie utrzymać ten wysiłek. Na razie tylko tyle. Have fun:)
MOTTO NA DZIŚ: „Nie ma znaczenia jak wolno idziesz, tak długo jak nie przestajesz”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza