środa, 7 stycznia 2015

PORA NA WIĘCEJ

2 tygodnie temu napisałam posta pt. Nie za dużo. Dzisiaj jest  jego kontynuacja, więc pora na więcej. Pójdź krok dalej i w tym wariancie zanim chwycisz się za stopę połóż obydwa przedramiona na macie, stopa po zewnętrznej krawędzi dłoni. Jeśli nie sięgasz to weź pod ręce drewniane kostki a jak nie masz ich w domu to książki, ale równej grubości. Masz czuć rozciąganie mięśni w udzie nogi zgiętej. Myślę, że ta opcja chociaż z pozoru wygląda łatwo, to przy utrzymaniu jej na stronę po minucie może być  już odczuwalna:) I dobrze, tak ma być. Pamiętaj tylko, że docelowo pięta ma być na zewnętrznym pośladku. Wiesz…czasami jak dążysz do jakieś asany, to nie musisz koniecznie praktykować jej codziennie, może to być nawet niemożliwe ze względów fizycznych. To co możesz zawsze robić, to przygotowywać ciało, otwierać je właśnie w tym kierunku który sprawia Ci największą trudność, ponieważ to tam najczęściej mamy napięcia czy też blokady nad którymi warto jest  czasami popracować....

MOTTO NA DZIŚ:„ Różnica pomiędzy tym kim jesteś i tym kim chcesz być, jest tym co robisz”

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza