czwartek, 25 grudnia 2014

NIE ZA DUŻO

Dzisiaj dzień wolny i można by powiedzieć; „Oj, żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce”;) I dobrze, odpoczywaj. Nawet Cię nie zachęcam wyjątkowo do praktyki własnej, ponieważ wiem, że są takie dni w roku kiedy można lub powinno się odpuścić. No chyba, że bardzo brakuje Ci jogi, ale pamięć wczorajszej kolacji nie pozwala Ci na zbytnie szaleństwo w tym zakresie:) To w tym wypadku mam rozwiązanie - rozciąganie. Nie jest to typowa asana, ale bardzo dobre przygotowanie do pozycji która się nazywa Ardha Bhekasana - pozycja Pół żaby. Zapewne pojawi się ona wkrótce na blogu MISS JOGA, ale na pewno warto się do niej przygotować trochę wcześniej rozciągając uda. Możemy to robić bawiąc się z dziećmi na podłodze, w czasie przerw reklamowych w telewizji czy po prostu ot tak, dla przyjemności:)
Rozłóż koc na macie i zacznij od Vajarasany, podnieś pośladki do góry, postaw prawą nogę z przodu, pięta pod kolanem, najpierw przybliż lewą stopę do (zewnętrznego) lewego pośladka - stopa Virasany, złap ją prawą ręką, a następnie wydłużając boki tułowia i zasysając kość ogonową do środka, przenieś ciężar ciała na przednią nogę. Poczujesz intensywne rozciąganie mięśnia czworo-głowego uda i być może pachwiny. Pozostań tak przynajmniej 30 sekund a potem z wydechem wróć do Vajarasany i powtórz wszystko na drugą nogę.
Nie za dużo, ale zawsze coś, przynajmniej ciało nie będzie spało:)

MOTTO NA DZIŚ: „Miłość to nieosądzanie”

1 komentarz: