niedziela, 16 listopada 2014

VETO



Nie wiem jak TY, ale ja osobiście czerpię bardzo dużo przyjemności z praktykowania jogi. Mam na myśli nie tylko regularną praktykę, ale także wykonywanie asan, które jak widzę pierwszy raz to potrzebuję chwili, żeby ogarnąć gdzie co jest;) Czasami muszę pokonywać granice własnych możliwości, ponieważ okazuje się, że moje ciało w danym dniu stawia VETO i niestety hitu nie ma. Nie naciskam wtedy i nie robię nic na siłę. Szanuję własne ograniczenia, ale też NIGDY SIĘ NIE PODDAJĘ. Na drugi dzień ze świeżym i wypoczętym umysłem wracam do asany z dnia poprzedniego i robię ją lepiej niż kiedykolwiek. Jak chcesz to spróbuj, pobaw się jogą i poczuj power. Niech moc będzie z Tobą;)


Zdjęcie: Jakub Wańczyk

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza