wtorek, 14 października 2014

JOGA W CIĄŻY

Jak się czuje kobieta w ciąży jest oczywiste: zwiększona masa ciała obciąża stawy i kręgosłup, płuca i inne narządy wewnętrzne są ściskane przez powiększającą się macicę, co znacznie osłabia ich działanie. Serce musi przepompować więcej krwi, a skóra ulega znacznemu rozciągnięciu nierzadko ponad swoje możliwości. Dodatkowo zmiany hormonalne skutkują wahaniami naszych nastrojów.

Czy joga może być na to panaceum? Tak, zdecydowanie tak. Jeżeli chodziłaś wcześniej już na zajęcia to na pewno będzie Ci łatwiej, ponieważ masz większą świadomość ciała. Jeżeli dopiero teraz chcesz zacząć praktykować jogę, to ja zdecydowanie rekomenduję konkretne lekcje gdzie odbywają się zajęcia dla Pań w ciąży. Dlaczego?
Ponieważ będąc w stanie błogosławionym większość asan ulega modyfikacji a niektórych w ogóle nie możesz wykonywać  np. pozycje stojące wykonujemy tylko przy ścianie i z kostkami, nie wolno Ci robić mocnych skrętów, asan brzusznych, intensywnych wygięć ani stać na rękach. 
Jeśli chodzi o pozycje odwrócone takie jak stanie na głowie czy świeca to ja uważam, że: jeżeli praktykowałaś te asany wcześniej to możesz jej wykonywać, ale Sirsasana tylko przy ścianie, a Salamba Sarvangasana na krześle. Natomiast, jeżeli ich wcześniej nie robiłaś i masz podświadome lęki co do nich, to nie zmuszaj się. Kiedy ja byłam w ciąży, to intuicja podpowiadała mi, aby nie odwracać brzucha do góry nogami pomimo faktu, iż wcześniej przez kilka lat wykonywałam wszystkie te asany bez żadnych problemów.  Ale Ty słuchaj siebie.
Pamiętaj też o tym, aby brzuch był cały czas rozluźniany, koncentruj się na wyciąganiu boków tułowia, otwieraniu pachwin i oddychaniu.

O efektach praktykowania jogi w ciąży i asanach napiszę w kolejnych postach. Serdeczności:)


Zdjęcie: Marek Szaciło, Wnętrze: Jupiter Sport

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz