sobota, 18 października 2014

CATURANGA

Pełna nazwa tej asany to Caturanga - dandasana. Catur znaczy cztery, anga - kończyna a danda - kij. Jednak w wolnym tłumaczeniu w skrócie mówimy po prostu kij. Nie jest to typowe wygięcie, ale jest to bardzo dobre przygotowanie ze względu na wzmacnianie mięśni pleców, aby podtrzymywały kręgosłup co z kolei ułatwia nam wykonywanie takich asan jak: pies z głową w górę, łuk, i świerszcz.

  • połóż się na macie twarzą do ziemi z dłońmi po bokach tak, aby przedramiona były prostopadłe do podłogi
  • nogi na szerokość bioder, palce  u stóp  kierują się w kierunku głowy
  • zawiń kość ogonową do środka, łokcie wąsko
  • z wdechem unieś całe ciało, aby było równoległe do podłogi
  • z wydechem opuść tułów na podłogę
  • podnieś kąciki ust do góry;)
Naucz się zachowywać mocne nogi i kolana nad podłogą, bez wypychania pośladków do góry. Nie ukrywam, że muszą tutaj pracować także mięśnie brzucha. Bardzo często słyszę: „Ja tego nie zrobię, bo mam słabe ręce”. Catur znaczy cztery. A to znaczy, że ciężar ciała rozmieszczamy równomiernie na rękach i nogach!  Nie poddawaj się, nie musisz wchodzić od razu na pół minuty. Zacznij od kilku sekund, to już będzie świetny start…

Efekty: Wzmacnia ramiona i mięśnie kręgosłupa, nadgarstki stają się mocne i elastyczne. Narządy jamy brzusznej są ściskane i tonizowane. 

Zdjęcie: ladyphoto.pl

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza